05.10.2026 22:42
21 wyświetleń
0 komentarzy
Polska przegrała 0:1 wyjazdowy mecz z Bośnią i Hercegowiną w 4. kolejce Ligi Narodów. Jedyna bramka spotkania padła w 84. minucie z rzutu karnego po faulu sprokurowanym przez Jana Bednarka. Tym sposobem w startowej fazie rozgrywek "Biało-Czerwoni" na 12 możliwych punktów sięgają ledwie po cztery. Euforia po spektakularnej kanonadzie sprzed trzech dni nie ma już żadnej wartości. Kadra jest dzisiaj na rozdrożu. Nikt nie wie, czy Jan Urban trafi ponownie do meczowego protokołu jako selekcjoner.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »