05.10.2026 22:58
37 wyświetleń
0 komentarzy
Reprezentacja Polski bez Roberta Lewandowskiego poleciała do Bośni i Hercegowiny. W Zenicy Biało-Czerwonych czekał mecz, który być może zadecyduje o przyszłości naszej reprezentacji. "Dziewiątkę" na plecy wziął Mateusz Żukowski i to była jedyna zmiana zaordynowana przez Jana Urbana. Polacy przez bardzo długi czas dobrze się bronili, pomagało też szczęście. To niestety zniknęło w 84. minucie. Pierwszy celny strzał oddał z rzuty karnego Basić. Bułka go wyczuł, ale był bezradny.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »