06.10.2026 5:45
67 wyświetleń
0 komentarzy
Hubert Hurkacz po US Open imponował świetną formą, która zaowocowała finałem turnieju w Chengdu. Niewiele brakowało, a Polak za ciosem poszedłby także w Pekinie, jednak na przeszkodzie stanął mu kolejny w tym roku uraz. Jeszcze przed opuszczeniem tego miasta Wrocławianin poinformował, co dokładnie mu dolega. I zapowiedział walkę z czasem. Kibice muszą trzymać kciuki.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »