07.10.2026 14:38
15 wyświetleń
0 komentarzy
W styczniu Linda Klimovicova była polskim objawieniem Australian Open, przeszła w Melbourne kwalifikacje, w drugiej rundzie głównej drabinki sprawiła spory kłopot Elinie Switolinie. I jeszcze późną wiosną można się było zastanawiać, czy już teraz zdoła wbić się do najlepszej setki rankingu. To się nie udało, przyszedł kryzys, z którego zawodniczka z Bielska-Białej próbuje się wydostać. We wtorek, w WTA 125 w Turcji, odwróciła losy meczu ze stanu 3:6, 1:3 - po raz pierwszy od bardzo dawna. Meczu dokończył się nie udało, na kort wróciła dzisiaj. Na 16 minut.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »