08.10.2026 9:27
22 wyświetleń
0 komentarzy
"Kraj, który od czterech lat eksterminuje swojego sąsiada, zabija dzieci i grozi Zachodowi bronią nuklearną, musi pozostać w absolutnej izolacji sportowej" - napisał w swoich mediach społecznościowych Jakub Janda. Wybitny przed laty skoczek ostro zareagował na dopuszczenie do startów w PŚ m.in. Jewgienija Klimowa, który wcześniej prowokował podczas zawodów i wystąpił w wiecu poparcia dla Putina.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »