08.10.2026 17:05
29 wyświetleń
0 komentarzy
- Po sezonie spędzonym w Rzeszowie na 1-ligowych parkietach byłem w pełni skupiony na znalezieniu pracy na poziomie PLK. Mogłem zostać na zapleczu za dużo większe pieniądze, ale zależało mi na tym, by piąć się w koszykarskiej hierarchii. Moje myślenie jest takie, że w wieku 22 lat liczy się przede wszystkim rozwój i chęć pokazania się na wyższym poziomie, a nie pieniądze. One przyjdą same, jeśli będę ciężko pracował - mówi Jakub Stupnicki, zawodnik Energi Czarnych Słupsk.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »