09.10.2026 9:09
11 wyświetleń
0 komentarzy
- Nie pamiętam zbyt wiele z okresu, gdy moje dzieci były całkiem małe, bo wtedy byłem całkowicie pochłonięty skokami narciarskimi, więc z tego powodu mam pewne wyrzuty sumienia. Cieszę się jednak, że teraz mogę poświęcić się wnukowi - mówi dla Interia Sport Mika Kojonkoski. Legendarny szkoleniowiec zakończył karierę trenerską. Nam opowiada, co - oprócz zajmowania się wnukiem - będzie robił na emeryturze. Ocenia też powrót do Polski Stefana Horngachera oraz mówi, jaka przyszłość czeka polskie skoki.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »