11.10.2026 16:39
23 wyświetleń
0 komentarzy
Od 9 sierpnia zawodnicy Widzewa Łódź czekają na zwycięstwo w rozgrywkach Ekstraklasy. Okazją do przełamania był wyjazdowy mecz z Piastem Gliwice, którego z powodzeniem prowadzi były trener Łodzian Daniel Myśliwiec. Gospodarze wyszli na prowadzenie po samobójczym trafieniu Giannisa Papanikolaou. Widzew odpowiedział trzy minuty później celnym uderzeniem głową Karola Świderskiego. Ostatecznie Piast wygrał 2:1 (0:0) po golu strzelonym już w doliczonym czasie gry przez Quentina Boisgarda. Dla Widzewa było to siódme kolejne spotkanie ligowe bez zwycięstwa.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »