13.10.2026 11:02
20 wyświetleń
0 komentarzy
Niegdyś siał postrach na światowych ringach, teraz jako mer Kijowa broni stolicy, a zarazem całej ojczyzny przed rosyjskimi atakami. Ich skutki Witalij Kliczko - bo o nich mowa - regularnie odnotowuje w swoich mediach społecznościowych. A teraz odpowiedział na pytanie dotyczące tego, jak zachowałby się w przypadku spotkania sam na sam z Władimirem Putinem, który jest osobiście odpowiedzialny za koszmar, który stał się codziennością Ukrainy.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »