21.10.2026 12:38
16 wyświetleń
0 komentarzy
Kimi Antonelli już w najbliższy weekend może stać się najmłodszym mistrzem świata Formuły 1 w historii. 20-letni Włoch, choć w "królowej motorosportu" zadebiutował w poprzednim sezonie, błyskawicznie wyrósł na lidera w Mercedesie, a z TOP10 podczas wyścigów wypadł jedynie dwa razy. Taka postawa robi wrażenie m.in. na Ferrari. Wiceprezes włoskiej ekipy w rozmowie z portalem il Resto del Carlino przyznał wprost, że marzy o zobaczeniu młodego rodaka za kierownicą Scuderii w najbliższej przyszłości.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »