30.10.2026 17:23
22 wyświetleń
0 komentarzy
Jest takie powiedzenie: "możesz zapłacić za drogą szkołę, ale klasy nie kupisz". Idealnie pasuje do tego, czym żyła piłkarska polska - i nie tylko Polska - w ostatnich dniach. Mam na myśli zachowanie trenera Lecha, Nielsa Frederiksena, który w pomeczowej przemowie do drużyny w szatni w niecenzuralnych słowach skwitował wygraną z Legią w Warszawie przy Łazienkowskiej. Duński trener pokazał swoją brzydszą stronę. Do tej pory wydawało się, że to spokojny, zrównoważony starszy pan, a tu taka zaskakująca eksplozja.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »