02.11.2026 10:59
29 wyświetleń
0 komentarzy
Oferta pracy w roli selekcjonera reprezentacji Polski jest jak pociąg, który często podjeżdża tylko raz. Trener Andrzej Kowal stał już kiedyś na tym peronie, ale odmówił wejścia na pokład. Czy z perspektywy czasu żałuje swojej decyzji? O tym opowiedział w rozmowie na kanale "Siatkarskie Ligi". Odniósł się także do tego, co czekać może naszą kadrę, gdy odejdzie z niej trener Nikola Grbić. A tu jego opinia jest dość jednoznaczna.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »