04.11.2026 7:02
12 wyświetleń
0 komentarzy
Ebi Smolarek był naszym snajperem w erze przed Robertem Lewandowskim. Polska grała wtedy wielkie mecze z Belgią i Portugalią. - My trzymaliśmy się jako drużyna. Nie było gwiazd, szanowaliśmy się wzajemnie, robiliśmy na boisku, co do nas należy - Smolarek w rozmowie z Interią zdradza też kulisy swojej ostatniej rozmowy z Leo Beenhakkerem, mówi o Janie Urbanie, porusza temat następcy Lewandowskiego i opowiada, jak wygląda jego życie po życiu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »