04.11.2026 16:47
11 wyświetleń
0 komentarzy
Mateusz Borek w październiku z poziomu stadionu komentował dla TVP hit polskiej Ekstraklasy. Mowa oczywiście o spotkaniu Legii Warszawa z Lechem Poznań. Jak się okazuje, przed wejściem na stadion spotkały go pewne nieprzyjemności. - A ostatnio wchodzę na Legię skomentować mecz, wjeżdżam na parking, a chłop mówi, że nie mogę przejść na trybunę. Musiała lecieć pani Barbara z akredytacją - powiedział komentator w rozmowie dla "Kanału Sportowego".
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »