06.11.2026 13:16
8 wyświetleń
0 komentarzy
- Inne są wymagania w GKS Katowice, a inne w reprezentacji - mówi Radosław Gilewicz, były asystent selekcjonera reprezentacji Polski. Dziesięciokrotny reprezentant kraju ocenił powołania Jana Urbana na mecze Ligi Narodów. Odniósł się między innymi do nieobecności Bartosza Nowaka, Łukasza Skorupskiego, szans dla młodych zawodników i przyszłości selekcjonera.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »