17.04.2026 7:20
18 wyświetleń
0 komentarzy
Trzymiesięczna Basia w krakowskim szpitalu im. Żeromskiego dostała chlorek potasu zamiast chlorku sodu. Pół godziny później nie żyła. Krakowski sąd odwoławczy musi ostatecznie zdecydować, kto się pomylił: pielęgniarka, która podała śmiertelną dawkę potasu, czy dwie dyżurujące na oddziale lekarki.
Zobacz cały artykuł w serwisie krakow.wyborcza.pl »