23.08.2026 9:00
27 wyświetleń
0 komentarzy
- Teraz schronisko proponuje mi zrzeczenie się praw do kota, bo nowa rodzina adopcyjna nie chce go już oddać - denerwuje się Anna, właścicielka Laury. Schronisko zapewnia, że na nikogo w tej sprawie nie naciska i szuka rozwiązania "tej przykrej sprawy".
Zobacz cały artykuł w serwisie poznan.wyborcza.pl »