27.08.2026 14:03
36 wyświetleń
0 komentarzy
Małżeństwo przyszło do banku po kredyt. Okazało się, że pieniądze, które otrzymali, były prywatną pożyczką od wujka dyrektorki oddziału. Dyrektorce, jej mamie - prezesce banku oraz jednej z kasjerek przedstawiono prokuratorskie zarzuty przywłaszczenia ogromnych pieniędzy na szkodę banku.
Zobacz cały artykuł w serwisie radom.wyborcza.pl »