15.09.2026 5:50
20 wyświetleń
0 komentarzy
Koparki, traktory i tysiące ton piasku. Wszystko po to, by woda nie uciekała zbyt szybko, a ptaki miały doskonałe warunki lęgowe i do odpoczynku. Tak wygląda próba ocalenia ostatniego wielkiego rozlewiska w Dolinie Dolnej Odry przed skutkami suszy i coraz cieplejszych zim.
Zobacz cały artykuł w serwisie szczecin.wyborcza.pl »