12.09.2026 6:46
30 wyświetleń
0 komentarzy
- To jest ogromna siłownia, tylko że na powietrzu, pod naszymi oknami. Ciągle słyszymy łoskot talerzy przesuwanych po rurkach, ich dobijanie. Proszę wyobrazić sobie huk, jak ktoś spuszcza 150 kg w martwym ciągu na ziemię. I tak sto razy dziennie.
Zobacz cały artykuł w serwisie warszawa.wyborcza.pl »