28.08.2026 17:18
50 wyświetleń
0 komentarzy
Wojna to żniwa handlarzy złomem. Na froncie zostają tysiące ton sprzętu, podobnie jak w niszczonych zakładach. Ukraińska metalurgia potrzebuje tego surowca, ale jego większość trafia dziś na rynek Unii Europejskiej. Budzi to sprzeciw ukraińskiego sektora hutniczego.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »