09.09.2026 8:12
45 wyświetleń
0 komentarzy
623 dni – tyle wynosił w czerwcu najdłuższy raportowany czas oczekiwania na rozpoczęcie terapii w jednym z programów leczenia choroby Leśniowskiego-Crohna. W przypadku aktywnej postaci zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa było to 556 dni. Nie chodzi przy tym o pacjentów czekających na diagnozę czy refundację nowej terapii, ale o chorych, dla których leczenie jest już dostępne w programie lekowym. To jeden z paradoksów systemu ochrony zdrowia.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »