16.10.2026 7:10
21 wyświetleń
0 komentarzy
Stellantis chce zwiększyć wykorzystanie europejskich mocy produkcyjnych z 60 do 80 proc. Zamiast zamykać zakłady, koncern zamierza uruchamiać w nich produkcję nowych modeli, również chińskich marek Leapmotor i Voyah. To zupełnie inne podejście niż strategia Volkswagena, który planuje zamknąć cztery fabryki.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »