06.11.2026 12:50
0 wyświetleń
0 komentarzy
Zaplanowano budowę, nie mając na to pieniędzy. Przyjechało towarzystwo, wbudowali słupek. Były kwiaty, krawaty, a potem trzeba to było rozbierać - tak budowę bloku węglowego w Ostrołęce ocenił Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Zobacz cały artykuł w serwisie trojmiasto.wyborcza.pl »