22.04.2026 10:14
12 wyświetleń
0 komentarzy
Działacze Polskiego Związku Motorowego w ostatnich latach chyba zbyt mocno wzięli sobie do serca słowa słynnej piosenki Wojciecha Młynarskiego i prawdopodobnie nieustannie pod nosem nucą sobie "co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze?". Nawet jeśli przez 364 dni w roku zdarza im się sumiennie pracować i rozwijać produkt, jakim jest polski żużel, to zawsze znajdzie się taki jeden dzień w roku, gdy ktoś wyciąga strzelbę i sam strzela sobie centralnie w kolano! Rok temu mieliśmy aferę z wyrzuceniem z kadry Macieja Janowskiego, a teraz mamy absolutny kabaret z IMP Challenge.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »