27.04.2026 13:17
4 wyświetleń
0 komentarzy
Piękne, trzymające w napięciu mecze rozgrywa w tym sezonie Gezet Stal Gorzów. Najpierw niespodziewanie zremisowała w Grudziądzu, potem po kapitalnym boju uległa nieznacznie Betard Sparcie Wrocław (44:46), a w niedzielę potężnie przestraszyła faworyzowaną Fogo Unię Leszno. Na jej torze prowadziła już 25:17, by ostatecznie przegrać tylko 40:50. — Ogólnie jest niedosyt, ale cudu nie zrobimy — przyznał szczerze trener Piotr Paluch.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »