27.08.2026 6:00
25 wyświetleń
0 komentarzy
Jason Doyle miał w tym sezonie poprowadzić Cellfast Wilki Krosno do przynajmniej baraży o PGE Ekstraligę. W Krośnie doszło jednak do istnej katastrofy. Drużyna zajęła ostatnie miejsce w rundzie zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi. Słaby Doyle też się do tego przyczynił. Fatalna forma wcale nie oznacza, że Australijczyk nie ma ofert. Być może nawet będziemy świadkami spektakularnego powrotu do Krono-Plast Włókniarza Częstochowa.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »