Rafał Maserak uważnie przyglądał się występom Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza w programie "Taniec z gwiazdami". Juror pojawił się też na premierze spektaklu pary. Dopiero teraz miał okazję szczerze ocenić "Siedem". Zauważył na nim szczegół, którego wyraźnie zabrakło wcześniej w "TzG".