27.09.2026 8:24
62 wyświetleń
0 komentarzy
Po tym, gdy małżeństwo Mai i Grzegorza Hyżych dobiegło końca, wokalistka nie mogła powstrzymać się od wygłaszania pełnych rozgoryczenia uwag pod adresem byłego męża. Jak ocenia z perspektywy czasy, to było niepotrzebne. Jak dała do zrozumienia, mogła wtedy w większym stopniu trzymać emocje na wodzy. Na szczęście czas zaleczył rany i byli małżonkowie zdołali na nowo poukładać swoje relacje.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.pomponik.pl »