17.03.2026 10:00
55 wyświetleń
0 komentarzy
Kiedy Władimir Putin zaczyna mówić o Polsce, trzeba być czujnym, bo może stanowić to zapowiedź konkretnych działań zaplanowanych przeciwko nam. To zresztą podstawowy wniosek, który płynie z Ukrainy: Rosjanie komunikowali agresję językiem historycznym – mówi dr Bartłomiej Gajos, historyk z Centrum Mieroszewskiego i autor książki „Historia, która zabija. Polityka historyczna Rosji”.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »