21.03.2026 18:17
61 wyświetleń
0 komentarzy
Po czterech dniach dochodzenia prokuratura uznała, że to Piotr Perczyński, zataczając się, wpadł pod pociąg. Zapis monitoringu z peronu pokazuje jednak zupełnie inną sekwencję zdarzeń, które doprowadziły do dramatu. Piotr stracił obie nogi.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »