piątek, 16 października 2026 r.
28.08.2026 9:37
62 wyświetleń
0 komentarzy
39-letni Polak zginął na Islandii. Mężczyzna wpadł do lodowcowej rzeki Jökulsá á Brú w kanionie Stuðlagil we wschodniej części wyspy i został porwany przez silny nurt. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach służby znalazły jego ciało w podwodnej jaskini.

Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane