28.09.2026 10:30
15 wyświetleń
0 komentarzy
Mieszkańcy regionów przy granicy z Ukrainą często słyszą alarmy. - Staramy się nie uruchamiać syren alarmowych, kiedy ryzyko jest potencjalne, a nie realne - powiedział Marcin Kierwiński. Szef MSWiA przekazał, że pożar stacji Starlinków, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, był wynikiem sabotażu.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »