- Wypatroszył ją jak rzeźnik - mówią lekarze z Poznania. Mimo że na prof. Dariuszu S. ciąży zarzut umyślnego okaleczenia, nadal operuje pacjentki w szpitalu miejskim im. Raszei. Dziś pierwsze informacje, w piątek i w sobotę - ustalenia dziennikarskiego śledztwa "Wyborczej".