10.03.2026 20:09
29 wyświetleń
0 komentarzy
Prof. Dariusz S. poszedł na urlop, gdy ujawniłem, że wyciął narządy rozrodcze młodej kobiecie, nie czekając na wyniki badań. Pacjentki, które operował do końca lutego, nie wiedziały, że ciąży na nim zarzut zbrodni.
Zobacz cały artykuł w serwisie poznan.wyborcza.pl »