25.02.2026 14:50
36 wyświetleń
0 komentarzy
Mariusz Wlazły bez wątpienia należy do największych legend polskiej siatkówki. Kibice nigdy nie zapomną mu zwłaszcza 2014 roku, kiedy to wraz z kolegami sięgnął po upragnione mistrzostwo świata. Atakujący przez całą swoją karierę mierzył się jednak z wieloma trudnościami. U gracza zdiagnozowano między innymi schorzenie, które ma około pięć procent ludzi na całym świecie. O trudnych kulisach 42-latek opowiedział Łukaszowi Kadziewiczowi.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »