26.02.2026 10:58
35 wyświetleń
0 komentarzy
W reprezentacji Polski był ostatnio nieco w cieniu Wilfredo Leona i Tomasza Fornala, ale kiedy dostawał szansę, nie zawodził. Świetną formę Kamil Semeniuk pokazuje również w klubie. Właśnie z przytupem zakończył fazę zasadniczą włoskiej Superlegi. Polski siatkarz i jego Sir Susa Scai Perugia mogą walczyć o trzy trofea. Szansa na pierwsze z nich już w weekend. Grbić może zacierać ręce, bo w takiej formie Semeniuk powinien być motorem napędowym kadry.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »