28.02.2026 11:41
95 wyświetleń
0 komentarzy
Zgrupowanie w Hiszpanii to dla żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin nie tylko katorżnicza praca nad kondycją, ale też potężna dawka nowej adrenaliny. Mateusz Cierniak po raz pierwszy w życiu dosiadł sportowego motocykla na torze w Almerii. Efekt? Prędkości rzędu 280 km/h, walka z przeciążeniami i... wielki szok, że w tym sporcie po zjeździe do boksu pije się kawę, zamiast czyścić kombinezon z błota.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »