28.02.2026 20:19
25 wyświetleń
0 komentarzy
Zaledwie sześć dni temu Paulina Ligarska i Adrianna Sułek-Schubert stoczyły z Brytyjką Abigail Pawlett pasjonującą walkę w mityngu Copernicus Cup - najlepsza okazała się Ligarska, jej wynik był przez chwilę na szczycie światowych tabel. Aż pobiła go w Indianapolis Anna Hall, siedmiobojowa mistrzyni świata z Tokio. Wydawało się, że wyśmienity wynik Pauliny pozostanie na tej drugiej pozycji przez jakiś czas. Tymczasem dziś w Toruniu... ona sama zepchnęła go niżej.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »