01.03.2026 19:45
59 wyświetleń
0 komentarzy
Do spotkania z Albanią w półfinale baraży mistrzostw świata pozostał już niecały miesiąc. Wielu kibiców i ekspertów w bramce reprezentacji Polski widzi Kamila Grabarę. Tymczasem Wolfsburg, czyli drużyna 27-latka, przeżywa olbrzymi kryzys. W niedzielę nasz rodak znów musiał wyciągać piłkę z siatki, tym razem aż czterokrotnie. A i tak nie zagrał najgorzej.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »