10.03.2026 20:39
32 wyświetleń
0 komentarzy
W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów w Stambule Galatasaray podjęło Liverpool. Mimo złego początku to właśnie gospodarze jako pierwsi zadali cios gościom. Tego wieczoru w stolicu Turcji doszło do dużej niespodzianki, a Mohamed Salah rozegrał koszmarne spotkanie. To kolejny alarm ws. Egipcjanina. Jedna z największych legend klubu znów pokazała, że nie jest w stanie podnieść poziomu gry swojej drużyny. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »