poniedziałek, 27 kwietnia 2026 r.
11.03.2026 17:25
27 wyświetleń
0 komentarzy
21 lutego 1987 roku Marian Woronin przebiegł w Lievin dystans 60 metrów najpierw w czasie 6.52 s, a niedługo później - w 6.51 s. W półfinale i finale halowych mistrzostw Europy. Formalnie cieszyłby się z rekordu świata, gdyby nie jeden drobny szczegół: lepsze wyniki osiągał słynny Ben Johnson, któremu później wszystkie je skasowano. Został więc wówczas rekord kontynentu i kraju - ten ostatni jest na szczycie do dziś. Choć być może to się za chwilę zmieni. Pan Marian za 9 dni będzie z trybun obserwował zmagania sprinterów w halowych mistrzostwach świata. I ma nadzieję, że na miejscu pogratuluje rodakowi historycznego czasu.

Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane
16.03.2026 21:12
206 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
21.03.2026 22:13
205 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
17.03.2026 20:30
199 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
05.03.2026 5:40
183 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
04.04.2026 5:55
175 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
06.03.2026 6:00
175 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
03.04.2026 19:49
166 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
05.03.2026 9:04
160 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
07.03.2026 7:00
159 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.04.2026 6:00
131 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl