12.03.2026 13:47
27 wyświetleń
0 komentarzy
Były prezes Stali Gorzów Ireneusz Zmora dotąd chwalił klub i mówił dobrze o prywatnych udziałowcach. Jednak w ostatnim programie Telewizji Gorzów zmienił ton, m.in. zwracając uwagę, że do 20 marca Stal musi przedstawić Ekstralidze dokumenty poświadczające, że będą 4 miliony na kontrakt Jacka Holdera. Dużo było też o problemach Stali z torem, memoriałem Edwarda Jancarza i odwołaniu zgrupowania w Debreczynie z przyczyn finansowych. Wszyscy zachodzą w głowę, dlaczego pozytywny dotąd przekaz zamienił się w stypę.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »