16.03.2026 13:45
27 wyświetleń
0 komentarzy
Za nami jeden z najgorszych weekendów kończącego się powoli sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Zmagania w Oslo storpedowała pogoda, która choćby w niedzielę pozwoliła tylko na rozegranie jednej serii. Ze względu na niebezpieczne warunki, nie wszyscy zawodnicy zameldowali się na belce startowej. Swoją próbę odpuścił Philipp Raimund, czyli złoty medalista olimpijski z obiektu normalnego. Okazuje się, że lista mogła być dłuższa. Litości dla FIS nie mieli selekcjonerzy czołowych reprezentacji.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »