17.03.2026 13:36
29 wyświetleń
0 komentarzy
Swego czasu gruchnęła wieść o możliwym zmianie obywatelstwa Julii Szczurowskiej. W końcu sama zainteresowana przyznała, że mogłaby przybrać tureckie barwy, ale tego nie zrobi, bo chce spełnić marzenie o grze w reprezentacji Polski. Tyle, że dość konsekwentnie jest przez Stefana Lavariniego pomijana. Odpowiada mu w najbardziej dosadny sposób - fenomenalnymi wynikami. Poznaliśmy konkrety.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »