17.03.2026 14:02
31 wyświetleń
0 komentarzy
Ostatni mecz Igi Świątek zakończył się zaskakującą porażką - Polka w starciu z Eliną Switoliną popełniała mnóstwo błędów i była wyraźnie zdenerwowana. Z jej boksu słychać było krzyki Darii Abramowicz. Eksperci o relacji obu pań pisali już bardzo wiele. Teraz swoje trzy grosze postanowiła dodać była tenisistka, Paula Kania-Choduń. Wprost nazwała to, co łączy tenisistkę i pracującą z nią psycholożkę.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »