19.03.2026 22:49
56 wyświetleń
0 komentarzy
FC Porto w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy wygrało na wyjeździe z VFB Stuttgart 2:1. Celem było przypieczętowanie awansu przed własnymi kibicami, a pomóc w tym nie mógł Oskar Pietuszewski. Polak bowiem nie został zgłoszony do tych rozgrywek. Porto nie miało jednak większych problemów, choć to goście dominowali. Ataki gospodarzy były bardziej konkretne i pozwoliły zamknąć wynik na stanie 2:0, co daje Porto awans do ćwierćfinału.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »