23.03.2026 9:55
27 wyświetleń
0 komentarzy
Unia Tarnów już w środę powinna oficjalnie zostać wykluczona z rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej. Nie ma już żadnych nadziei na nagły zwrot i happy end. Rozgoryczeni tym faktem są miejscowi kibice, którzy zebrali się pod stadionem wyrażając swoje niezadowolenie. - Po owocach nas poznacie - mówił przed paroma miesiącami jeden z udziałowców klubu Artur Lewandowski. - To grabarz tarnowskiego żużla - mówili wprost rozżaleni fani.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »