26.03.2026 7:43
31 wyświetleń
0 komentarzy
Asseco Resovia Rzeszów nie poradziła sobie w pierwszym meczu ćwierćfinałowym siatkarskiej Ligi Mistrzów. Przegrała 0:3 we własnej hali i przed rewanżem jest w bardzo trudnej sytuacji. Przyczyny porażki zdiagnozował Artur Szalpuk, w tym sezonie jeden z liderów rzeszowskiej drużyny. Wskazał na moment meczu, w którym Resovia pod żadnym pozorem nie powinna była tracić przewagi. - Drugi set mógł sprawić, że ten mecz wyglądałby inaczej - przekonuje siatkarz.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »