27.03.2026 3:06
20 wyświetleń
0 komentarzy
Na noc z czwartku na piątek czasu polskiego przypadł trzeci bezpośredni pojedynek w tym sezonie pomiędzy Aryną Sabalenką i Jeleną Rybakiną. Tym razem panie nie rywalizowały o tytuł, a miejsce w finale WTA 1000 w Miami. Na zwyciężczynię tego starcia czekała już reprezentantka gospodarzy - Coco Gauff. Nie było wątpliwości, która z nich lepiej prezentowała się dzisiaj w grze na korcie. Ostateczne rozstrzygnięcie nastąpiło po 79 minutach.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »